- Ulepszysz komunikację i obecność w relacji — na przykład poprzez narzędzia takie jak „zdania mocy” czy medytacja powrotu w ramiona. To wzmocni więź i świadomość ważności być z drugą osobą.
- Odświeżysz lub przetransformujesz relację — zwłaszcza jeśli czujesz, że „już trochę jesteśmy inni, niż na początku”
- Dostaniesz szansę na zbudowanie raz jeszcze tego, co ważne. To spotkanie to wsparcie w pracy nad indywidualnym rozwojem wewnątrz relacji — czyli nie tylko „jak uratować związek”, ale „jak być lepszą wersją siebie w relacji”. W ten sposób postawisz na Waszą miłość, a nie będziesz sięgać po cudzą historię.
- Zyskasz narzędzia (medytacja, afirmację, wiedzę o Tkankach), które można później samodzielnie stosować w codzienności, więc efekt może być bardzo trwały. Czyż nie o trwałość i bezpieczeństwo przy sobie nam chodzi?
Dla kogo?
- Dla każdej pary, czyli dla osób, które są razem od jakiegoś czasu i czują, że relacja wymaga „odświeżenia”, nowego rozdziału i głębszego spojrzenia.
- Dla osób będących aktualnie poza relacją i związkiem, a które chcą przyjrzeć się swoim wzorcom w relacjach — jakie historie niosą z sobą, co się powtarza — i pragną przygotować się lepiej na ich przyszły związek.
- Dla osób świadomych, że związek to nie tylko romantyczny początek, lecz codzienna praca – i które są gotowe na refleksję nad sobą i wzorcami.
- Dla każdego, kto chce pracować zarówno na poziomie relacji, jak i poziomie osobistym (rozwojowym).
- Dla wszystkich, którzy mają dość bycia w roli, zamiast w związku, w relacji, w bliskości, u boku własnej miłości.
Razem.
Jako małżeństwo.
W związku, w relacji.
Wspólnie.
Dla bliskości.
Z miłości.
Co to tak naprawdę dla Ciebie znaczy?
Stań (w sercu) przed swoim partnerem/partnerką,
mężem/żoną
i zapytaj:
czy ja naprawdę się na Ciebie zgodziłam/zgodziłem,
kiedy wypowiadaliśmy nasze TAK?
Czy ja mogłam/mogłem zgodzić się na Ciebie w pełni,
ze wszystkim, co przynoszę,
i czy zgadzam się na siebie taką/takiego, jakim jestem w tej relacji.
A może…
tak bardzo zabrakło kiedyś Mamy,
jej ciepła,
utulenia,
ukochania bezwarunkowego,
że teraz wszędzie po świecie tego szukam,
a w Twoich ramionach uznaję, że znalazłam/znalazłem,
tę miłość, za którą tak tęsknię,
Ciebie już nie dostrzegając.
A może w ogóle jesteś mi Tatą bardziej, a ja Mamą Tobie,
żebyśmy wreszcie poczuli się bezpiecznie,
schowani w tym związku po trudnym dzieciństwie,
które już przecież było,
a jeszcze bardziej przed niechcianą dorosłością,
która oby nigdy nie nadeszła?
Może po prostu bawimy się w DOM tylko…
Kogo jak tak w Tobie kocham,
kiedy kocham zapamiętale,
i kogo tak nienawidzę,
kiedy miłości we mnie brak…
Jakiego wroga z przeszłości,
jakiego złodzieja wolności mojej,
los której ofiary odgrywam?
Miłość i nienawiść to dwie twarze tej samej miłości przecież.
A kat i ofiara jakże często w jednym łóżku sypiają…
A może my uciekamy razem od czegoś,
od kogoś z przeszłości,
od kagańca schematów, których zmienić nie umiemy
albo które zmienić za bardzo się boimy.
Od przywiązań,
opinii,
wzorców,
czy rodzinnych tabu.
Uciekamy.
Czasami w miłości nie jesteśmy prawdziwi z miłości właśnie.
Bo ktoś tego od nas oczekuje.
Co zasłania mi Ciebie?
Co nie pozwala mi ujrzeć Ciebie naprawdę?
Co fałszywą podporą naszego wspólnego życia?
Pieniądze może?
Czy łatwo przyszłoby mi to przyjąć,
gdyby okazało się, że to nie o nas w ogóle chodzi,
a o wyrównanie rachunków jakichś –
kiedy czekam, aż będzie mi zapłacone za moją cierpliwość,
kiedy liczysz na to, że bilans i Tobie wyjdzie na plus
albo kiedy jedno z nas boi się, że nie poradzi sobie finansowo bez drugiego.
Czym jest nasza miłość?
I czy naprawdę jest NASZA?
I jaka by była,
gdybyśmy odważyli się
pójść RAZEM
do serca naszej miłości,
może nawet prowadzeni
przez tę Większą Miłość?
Owoc szczególnego piękna,
inspiracja dla wielu,
dla duszy pokarm,
światło na drodze innym –
taka też mogłaby być nasza miłość.
Pójdziemy tam razem?
……………………………………….
A do tego
– tak cały czas w temacie miłości jeszcze:
nasz związek miłosny to także czuły barometr
naszej relacji ze sobą samym –
im bliżej nam do siebie w sobie,
im czulej,
im bardziej wyrozumiale,
lekko,
twórczo
i radośnie,
tym subtelniejszą nić związku tkamy
z tą wybraną/ z tym wybranym.
Iść razem przez życie,
to także iść coraz bardziej ku sobie samej/ku sobie samemu.
I głębiej w siebie.
Po jeszcze więcej Miłości.
Anna Choińska
Szczegóły warsztatu
Najbliższe terminy:
- 4 listopada 2025 – ONLINE
Godziny pracy:
- 10:00-17:00 (w tym przerwa)
- Miejsce: Zoom – link do spotkania wysłany zostanie na dzień przed wydarzeniem.
Koszt inwestycji:
- 950 zł / osoba
Aby wziąć udział w warsztacie należy:
- Zrealizować zamówienie przez Sklep i dokonać płatności.
Metody płatności:
![]()
Rachunek do płatności przelewem:
Instytut Anny Choińskiej Sp. z o.o.
ul. Idzikowskiego 26/20
54-129 Wrocław
PL 18 1050 1575 1000 0091 5144 1335
UWAGA: aby otrzymać fakturę, w treści zamówienia i przelewu podaj NIP, nazwę oraz adres firmy.




