Powracający żal do matki

Powracający żal do matki

Pewna kobieta podczas spotkania nie potrafiła się pojednać z mamą z powodu powracającego do niej żalu z powodu potężnych klapsów, jakie dostała za to, że o mało nie wpadła pod samochód ( miała wtedy 5 lat). Podczas sesji udało się jej „zatrzymać” razy i przemienić je w głaskanie, przytulanie i bycie blisko. Kiedy przeszłyśmy do pracy z mamą ( etap 2) nagle, zanim zrobiłyśmy jakąkolwiek pracę, z wielkim szokiem powiedziała: przecież moja mama widziała, jak pod auto wpadł jej brat! Zrozumiała, skąd w mamie wtedy ( w dzieciństwie córki) pojawiła się taka agresja w sytuacji z samochodem. Klienta był zaszokowana przede wszystkim tym, że dopiero teraz ( po 48 latach!) zrozumiała tą zależność. Potem z uwolnienia, olśnienia i szczęścia płakała w ramionach mamy i z radości na wewnętrzny spokój. Tak, czasem oczywistości są najgłębiej przed nami ukryte… a uświadomienie sobie tego, co takie proste, daje najsilniejsze emocje! Zanim wyszła potrzebowała długiej chwili, aby przestać płakać i śmiać się na przemian z radości!